Każdy z dostępnych leków ma za sobą kilkadziesiąt lat historii, a najstarsza jest cytyzyna. Dane o skuteczności pochodzą z opublikowanego w 2023 roku przeglądu 319 badań, który przygotowała Cochrane, międzynarodowa organizacja naukowa zestawiająca wyniki badań klinicznych i oceniająca ich wiarygodność. Ceny sprawdziliśmy we wrześniu 2026 roku.
Skuteczność leków w przeglądzie Cochrane oceniano na podstawie niepalenia po co najmniej sześciu miesiącach. Podane różnice wynikają z porównania leczenia z placebo lub brakiem leku.
Skąd pochodzi cytyzyna?
Cytyzyna to alkaloid z roślin bobowatych, pozyskiwany głównie z nasion złotokapu. W czasie II wojny światowej zawierające ją rośliny służyły jako zamiennik tytoniu, a w Europie Środkowej i Wschodniej jako lek na rzucenie palenia sprzedaje się ją od ponad 50 lat. Dziś w polskich aptekach dostępne są tabletki Desmoxan, Tabex i Recigar. Każda tabletka zawiera 1,5 mg cytyzyny.
Cytyzyna przyłącza się w mózgu do receptorów, na które działa nikotyna, i pobudza je słabiej od niej. W efekcie pacjent słabiej odczuwa brak nikotyny, a zapalenie w trakcie kuracji przynosi mniejszą przyjemność niż dawniej. Odstęp między przyjmowaniem kolejnych tabletek wynosi na początku 2 godziny, co daje do 6 sztuk w ciągu doby, i wydłuża się z każdym etapem, a od 21. do 25. dnia wystarczają 1 lub 2 tabletki dziennie. Z palenia trzeba zrezygnować do 5. dnia kuracji. Wśród 100 osób przyjmujących cytyzynę palenie rzucało około 7 więcej niż wśród 100 osób dostających placebo. Opakowanie ze 100 tabletkami, wystarczające na całą kurację, kosztowało od 40 do 78 zł.
Jak powstały guma i plaster z nikotyną?
Pomysł gumy wyszedł od dwóch lekarzy z Uniwersytetu w Lund, którzy zauważyli, że załogi okrętów podwodnych źle znoszą przymusowe przerwy w paleniu. Nad gumą pracował od 1969 roku chemik Ove Fernö ze szwedzkiej firmy farmaceutycznej Leo, pierwszy opis w czasopiśmie naukowym ukazał się w 1973 roku, a do sprzedaży guma trafiła w 1978 roku. Plaster ma krótszą historię. W 1984 roku amerykańscy badacze nałożyli roztwór z 9 mg nikotyny na przedramię jednego ochotnika. Po pół godzinie nikotynę wykryto w jego ślinie, tętno wzrosło o 15 uderzeń na minutę, a przez 2 godziny stężenie nikotyny utrzymywało się na poziomie podobnym jak przy paleniu papierosów.
W aptekach są dziś plaster NiQuitin Przezroczysty, noszony całą dobę, i Nicorette Invisipatch, zdejmowany przed snem. Nowy plaster przykleja się raz na dobę, a plastrów NiQuitin nie używa się dłużej niż przez 10 tygodni. Plaster zwiększał liczbę osób niepalących o około 2 na 100. Po gumę Nicorette Classic Gum, tabletki do ssania NiQuitin MINI i aerozol Nicorette Spray pacjent sięga zwykle wtedy, gdy głód nikotynowy narasta. Dla szybko działających postaci nikotyny łączny wynik wynosił około 3 dodatkowe osoby niepalące na 100 w porównaniu z placebo lub brakiem leku. Przy stosowaniu samej gumy Nicorette Classic Gum albo samych tabletek NiQuitin MINI 4 mg dobowy limit wynosi 15 sztuk. Aerozol ma trzy limity, czyli 2 dawki za jednym razem, 4 w ciągu godziny i 64 w ciągu doby. Dziesięć tygodni z plastrami NiQuitin kosztowało od 606 do 930 zł, aerozol ze 150 dawkami od 62 do 85 zł, a 105 gum o mocy 4 mg od 78 do 100 zł.
Co łączy wareniklinę z cytyzyną, a skąd wziął się bupropion?
Badacze firmy Pfizer zaczęli poszukiwania nowego leku od cytyzyny. Jej pochodne nie spełniły oczekiwań, więc wareniklinę, otrzymaną w 1997 roku, zbudowano na innym szkielecie cząsteczki. Działa jednak podobnie, bo również słabiej od nikotyny pobudza te same receptory. Wśród leczonych warenikliną, sprzedawaną jako Champix, palenie rzucało około 8 osób na 100 więcej niż bez leku. W maju 2021 roku w tabletkach warenikliny wykryto rakotwórcze zanieczyszczenie, N-nitrozo-wareniklinę, w ilości przekraczającej limity Europejskiej Agencji Leków. Serie leku wycofywano, co spowodowało braki warenikliny. We wrześniu 2026 roku żadna ze sprawdzonych przez nas aptek nie miała Champixu.
Bupropion powstał jako lek przeciwdepresyjny. W badaniu opublikowanym w 1997 roku 615 palaczy przyjmowało przez 7 tygodni bupropion w jednej z trzech dawek albo placebo. Po roku nie paliło 23,1 procent osób przyjmujących dawkę 300 mg na dobę i 12,4 procent osób przyjmujących placebo. W przeglądzie badań bupropion zwiększał liczbę osób niepalących o około 3 na 100. Wareniklina i bupropion wymagają recepty, a pozwolenie na sprzedaż Zybanu, leku z bupropionem, wygasło w Polsce w grudniu 2023 roku.