Czym jest leczenie narkomanii?
Leczenie narkomanii to zaplanowana, rozłożona na miesiące pomoc, która ma doprowadzić osobę uzależnioną do trwałej abstynencji i powrotu do zwykłego życia: pracy, domu, relacji z bliskimi. Nie chodzi w nim o samo odstawienie narkotyku, ale o zmianę sytuacji, która wcześniej do brania prowadziła, dlatego pracujemy z całym pacjentem, a nie tylko z jego nałogiem.
Najczęstsze nieporozumienie to mylenie leczenia z detoksem. Detoks, czyli odtrucie organizmu, przerywa działanie narkotyku i zwykle jest pierwszym krokiem, ale nie zmienia tego, co pchało pacjenta do sięgania po substancję. Dlatego po odtruciu właściwe leczenie dopiero się zaczyna. Sam przebieg odstawienia i objawy w pierwszych dobach opisujemy osobno, na stronie detoksu narkotykowego.
Plan układamy indywidualnie, po konsultacji i ocenie stanu zdrowia, i prowadzimy go w pełni prywatnie, bez kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Czym jest uzależnienie od narkotyków?
Uzależnienie nie jest kwestią słabej woli ani jednorazowej decyzji. Jest zaburzeniem, w którym branie substancji przestaje być wyborem, a staje się przymusem: rośnie tolerancja, więc potrzebna dawka jest coraz większa, po odstawieniu pojawiają się objawy fizyczne, a życie zawodowe i rodzinne stopniowo układa się wokół substancji. Moment, w którym pacjent traci kontrolę, prawie nigdy nie jest rozpoznawany na bieżąco. Rozpoznaje go zwykle rodzina, i zwykle później niż mogłaby.
Polski obraz problemu różni się od tego, który znamy z doniesień z Ameryki Północnej. Nie mamy epidemii fentanylu; dominującym problemem opioidowym jest nadużywanie leków wydawanych na receptę, a obok niego stymulanty i przetwory konopi. W 2022 roku odnotowano w Polsce 337 zgonów związanych z narkotykami, czyli około 8,9 na milion mieszkańców, co jest jednym z niższych wskaźników w Unii Europejskiej. Niska umieralność nie oznacza jednak małej skali uzależnienia, bo większość szkód jest rozłożona w czasie i nie kończy się zgonem.
Praktyczna konsekwencja tego obrazu jest taka, że leczenie zaczyna się od ustalenia, z jaką substancją i z jakim wzorcem brania mamy do czynienia. Uzależnienie od leków na receptę wymaga innego prowadzenia niż uzależnienie od stymulantów, a to z kolei innego niż sytuacja, w której substancja maskuje nieleczoną chorobę psychiczną.
Od czego zacząć leczenie i kto może umówić wizytę?
Pierwszym krokiem jest konsultacja lekarska, nie decyzja o formie terapii. Na tym etapie nikt nie zobowiązuje pacjenta do programu, długości leczenia ani abstynencji; ustalamy, co się dzieje, jak długo, jakie substancje wchodzą w grę i czy stan fizyczny wymaga najpierw stabilizacji. Skierowanie nie jest potrzebne, bo pracujemy poza NFZ.
Telefon może wykonać osoba uzależniona albo ktoś z rodziny. Różnica jest istotna dopiero przy umawianiu: wizytę dorosłego pacjenta możemy zrealizować tylko wtedy, gdy on sam wyrazi na nią zgodę, więc rodzina może przygotować grunt, ale nie może umówić leczenia za kogoś. W przypadku osoby niepełnoletniej zgłasza się rodzic lub opiekun prawny.
Pierwsza wizyta idzie szybciej, jeśli pacjent ma pod ręką listę przyjmowanych substancji i leków wraz z dawkami, informację o wcześniejszych próbach leczenia i ich przebiegu oraz o chorobach przewlekłych i leczeniu psychiatrycznym. Jeśli nie wiadomo, jak nazwać problem, pomocne bywa wypełnienie testu DUDIT przed rozmową.
Nie odsyłamy nikogo z powodu tego, że przyszedł za wcześnie albo w złym momencie. Konsultacja odbyta wtedy, kiedy pacjent jeszcze nie jest zdecydowany, jest lepszym punktem wyjścia niż odłożenie jej do kryzysu.
Ile trwa leczenie uzależnienia od narkotyków?
Leczenia nie da się uczciwie zamknąć w jednej liczbie tygodni, bo rozstrzyga o niej nie substancja, tylko to, co pacjent ma wokół siebie. Plan przebiega w czterech etapach. Pierwszy to kontakt i diagnoza, liczony w dniach. Drugi to stabilizacja, w tym detoks, jeśli jest potrzebny, liczona w dniach lub tygodniach. Trzeci to psychoterapia właściwa i on zajmuje najwięcej czasu. Czwarty to utrzymanie zmiany, który formalnie nie ma końca, choć jego intensywność spada.
To, co ten proces wydłuża, jest przewidywalne i lepiej wiedzieć o tym wcześniej niż uznać za własną porażkę. Współwystępująca choroba psychiczna sprawia, że leczenie samego uzależnienia zwykle się nie utrzymuje. Brak wsparcia w domu oznacza, że pacjent po każdej sesji wraca do konfliktu, który sam bywa wyzwalaczem. Powrót do tego samego środowiska i tych samych osób utrudnia terapię, nawet jeśli jest prowadzona dobrze.
Z tego samego powodu nie obiecujemy wyleczenia rozumianego jako punkt, po którym problem znika. Realnym celem jest trwała zmiana funkcjonowania oraz umiejętność wczesnego reagowania, gdy pojawia się ryzyko powrotu do brania.
Po co jest psychoterapia i dlaczego same leki nie wystarczą?
Farmakoterapia i psychoterapia odpowiadają za dwie różne rzeczy i żadna nie zastępuje drugiej. Leki obniżają napięcie, poprawiają sen i pozwalają przetrwać okres, w którym pacjent fizycznie nie jest w stanie pracować nad sobą. Psychoterapia zajmuje się tym, czego lek nie dotyka: sytuacjami, w których pojawia się głód substancji, przekonaniami podtrzymującymi branie i decyzjami podejmowanymi na kilka godzin przed sięgnięciem po narkotyk.
W praktyce oznacza to naukę rozpoznawania wyzwalaczy i reagowania na nie zanim staną się przymusem, odbudowę relacji i planu dnia, który nie jest zorganizowany wokół substancji, oraz pracę nad tym, co pacjent robi w pierwszej godzinie po tym, jak myśl o braniu wraca. Formy pracy, przebieg sesji i różnice między terapią indywidualną a grupową opisuje osobna strona: terapia uzależnień. Część spotkań, już po ustabilizowaniu stanu, można prowadzić online, przez wideo, żeby dojazd nie był powodem przerwania terapii; pierwszy kontakt i praca w najtrudniejszych tygodniach odbywają się na miejscu.
Terapia zaczyna się dopiero wtedy, gdy stan fizyczny na to pozwala. Rozmowa prowadzona w trakcie objawów odstawienia rzadko cokolwiek zmienia, bo pacjent nie zapamiętuje jej treści.
Co robić, gdy nastąpi nawrót?
Nawrót jest elementem przebiegu uzależnienia, a nie dowodem na to, że leczenie było nieskuteczne albo pacjent zawiódł. Zaplanowanie go z góry działa lepiej niż udawanie, że nie wystąpi: pacjent, który wie, co ma zrobić w pierwszej dobie, wraca do leczenia po kilku dniach zamiast po kilku miesiącach.
Reguła jest prosta i warto ją ustalić jeszcze przed zakończeniem terapii. Kontakt następuje wcześnie, a nie wtedy, gdy branie wróci do wcześniejszej intensywności. Leczenia nie zaczyna się od zera, bo wszystko, czego pacjent nauczył się wcześniej, pozostaje aktualne. Zmienia się natomiast plan, ponieważ nawrót pokazuje, w którym miejscu poprzedni plan nie wytrzymał.
Po zakończeniu terapii zostaje kilka rzeczy, które trzymają zmianę na miejscu: rzadsze, ale regularne wizyty kontrolne oraz ustalony wcześniej sposób reagowania na sytuacje wysokiego ryzyka. Najbardziej pomaga jednak ktoś bliski, kto zauważy wcześniej niż sam pacjent, że coś zaczyna wracać.
Czy dorosłego można zmusić do leczenia narkomanii?
Nie. To jest najczęstsze nieporozumienie, z jakim dzwoni rodzina, i bierze się z porównania z alkoholem. Przy alkoholu istnieje ścieżka administracyjno-sądowa: gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych lub prokurator kieruje wniosek do sądu rejonowego, a sąd może orzec wobec dorosłego obowiązek poddania się leczeniu odwykowemu. Przy narkotykach takiej ścieżki nie ma.
Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje leczenie bez zgody wyłącznie wobec osoby niepełnoletniej. Orzeka o nim sąd rodzinny na wniosek przedstawiciela ustawowego lub innej uprawnionej osoby, a leczenie może trwać do dwóch lat. Wobec osoby dorosłej ustawa nie daje rodzinie żadnego narzędzia przymusu.
Jedyny tryb, w którym leczenie dorosłego bywa elementem decyzji sądu, jest trybem karnym. Gdy postępowanie dotyczy przestępstwa zagrożonego karą do pięciu lat, a sprawca jest osobą uzależnioną, prokurator może zawiesić je na czas leczenia. Jest to skutek uboczny sprawy karnej, a nie ścieżka, którą rodzina może uruchomić. Ubezwłasnowolnienie i przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody mają własne, bardzo wysokie przesłanki i nie są odpowiedzią na samo uzależnienie.
To nie oznacza, że rodzina jest bezradna, tylko że jej narzędzia są innego rodzaju. Działa wycofanie się z finansowania i z osłaniania konsekwencji, wyznaczenie konkretnych warunków wspólnego mieszkania i konsekwentne ich utrzymanie, rozmowa prowadzona wtedy, gdy bliski jest trzeźwy, oraz terapia dla samej rodziny, która najczęściej funkcjonuje już w schemacie współuzależnienia. Konsultacja bez udziału osoby uzależnionej jest możliwa i często jest pierwszym sensownym krokiem.
Leczenie narkomanii na NFZ czy prywatnie?
Obie drogi istnieją naprawdę i nie warto przedstawiać jednej jako gorszej. Leczenie uzależnień w ramach NFZ jest bezpłatne i nie wymaga skierowania do poradni terapii uzależnień, obejmuje też ośrodki stacjonarne i całodobowe, których my nie prowadzimy. Ceną jest czas oczekiwania i mniejsza swoboda w doborze terminu oraz terapeuty, a przy leczeniu stacjonarnym często również odległość od miejsca zamieszkania.
Za leczenie prywatne płaci się z własnej kieszeni i to jest jego jedyna realna wada. W zamian pacjent dostaje termin liczony w dniach, ciągłość opieki u tej samej osoby i możliwość rozpoczęcia wtedy, gdy jest na to gotowy, a nie kilka tygodni później. Przy uzależnieniu ma to znaczenie większe niż przy wielu innych problemach zdrowotnych, bo gotowość do leczenia rzadko utrzymuje się długo.
Dodajemy do tego dyskrecję, ale nie anonimowość, bo dokumentacja medyczna powstaje w obu ścieżkach tak samo. Rozsądne bywa łączenie dróg: rozpoczęcie prywatnie, żeby nie tracić momentu decyzji, i równoległe zapisanie się do placówki finansowanej przez NFZ, jeśli potrzebne jest leczenie stacjonarne.
Gdzie zgłosić się na leczenie narkomanii?
Prowadzimy konsultacje w dwudziestu jeden miastach w Polsce, a wizytę można umówić telefonicznie pod numerem 880 808 880 lub przez formularz rezerwacji. Adresy, godziny i zakres usług w konkretnym mieście znajdziesz na stronie danej placówki, bo nie każda z nich prowadzi pełny zakres leczenia.
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, wystarczy telefon. Ustalimy, czy w danej sytuacji pierwszym krokiem jest konsultacja lekarska, detoks narkotykowy, czy rozmowa dla samej rodziny. Gdy problem dotyczy leków przyjmowanych na receptę, właściwym miejscem jest strona leczenie lekomanii, a jeżeli zależy Ci na samej psychoterapii, przejdź do sekcji terapia uzależnień.
Koszt konsultacji i poszczególnych świadczeń podajemy w cenniku, przed wizytą i bez konieczności pytania o niego przez telefon.








