Zastrzyk antyalkoholowy w Słupsku

Zastrzyk antyalkoholowy to naltrekson o przedłużonym uwalnianiu, znany jako Vivitrol, podawany w mięsień raz na 4 tygodnie. Lek obsadza receptory opioidowe, przez które alkohol daje rozluźnienie i przyjemność, więc każdy kolejny kieliszek robi coraz mniejsze wrażenie, a po kilku tygodniach cichnie też głód alkoholowy. To nie wszywka: po alkoholu nie pojawia się żadna gwałtowna reakcja, lek po prostu odejmuje piciu nagrodę. W Słupsku prowadzimy kwalifikację, badania i podanie w jednym miejscu, w gabinecie przy Marszałka Józefa Piłsudskiego 2. Pierwszą wizytę umówisz telefonicznie albo w e-rejestracji obok.

Marszałka Józefa Piłsudskiego 2, 76-200 Słupsk

Godziny otwarcia:Pon - Nie: 8:00 - 20:00

Ile kosztuje zastrzyk antyalkoholowy?

  • Zastrzyk antyalkoholowy (naltrekson o przedłużonym uwalnianiu)
    Cena ustalana indywidualnie
    • Konsultacja kwalifikacyjna u lekarza
    • Badania laboratoryjne
    • Organizacja leku w imporcie docelowym
    • Podanie zastrzyku przez personel medyczny
    • Wizyty kontrolne co 4 tygodnie
    Umów konsultację
Informacje od ekspertów

Zastrzyk antyalkoholowy w Słupsku: krok po kroku, od kwalifikacji do rytmu co 4 tygodnie

Zastrzyk antyalkoholowy w Słupsku: naltrekson depot, a nie wszywka

Fraza zastrzyk antyalkoholowy kryje w sieci dwa różne leki i łatwo je pomylić, bo oba bywają podawane igłą. Zanim więc w Słupsku umówisz wizytę, dobrze wiedzieć, po który z nich sięgamy. W naszym gabinecie zastrzyk oznacza naltrekson o przedłużonym uwalnianiu, sprzedawany jako Vivitrol, a nie disulfiram, który stoi za wszywką.

Naltrekson a disulfiram: co dzieli dwa zastrzyki

Różnica nie leży w igle, tylko w tym, co lek robi po wypiciu. Disulfiram działa odstraszająco: sprzęga alkohol z gwałtownym, źle znoszonym epizodem, więc chory omija kieliszek z obawy przed reakcją. Naltrekson należy do zupełnie innej grupy, blokerów receptora opioidowego, i nie zastawia w organizmie żadnej pułapki. Po alkoholu nie dzieje się nic dramatycznego, bo jego zadanie jest cichsze: odbiera piciu część nagrody, tak że na co dzień pacjent w ogóle nie czuje obecności leku.

Dlaczego po naltreksonie słabnie ochota na alkohol

Ochota na alkohol rodzi się w układzie nagrody, a ten opiera się na receptorach opioidowych. Naltrekson te receptory zasłania, więc alkohol nie wyzwala już dawnego zastrzyku przyjemności, a kolejny kieliszek daje wyraźnie mniej. Z czasem topnieje także sam głód alkoholowy, czyli natrętna myśl o piciu, którą znosi się gorzej niż samą okazję do wypicia. Lek nie uzależnia i po odstawieniu nie zostawia objawów, bo nie pobudza układu nerwowego, tylko go wycisza.

Skąd u zastrzyku miesięczny zasięg jednej dawki

Comiesięczny rytm bierze się z samej budowy preparatu. Naltrekson zamknięto w mikrosferach, maleńkich kulkach z rozpuszczalnego polimeru, które po wstrzyknięciu oddają substancję powoli, przez kolejne tygodnie. Znika dzięki temu codzienne łykanie tabletki i domowe pilnowanie, czy dawka została dziś przyjęta. Jedno podanie pokrywa od razu pełne 4 tygodnie, a postanowienie o niepiciu nie musi zapadać każdego ranka od nowa.

Pierwszy krok w Słupsku: kwalifikacja lekarska do zastrzyku

Cała droga zaczyna się nie od igły, tylko od rozmowy z lekarzem. Przy zastrzyku ta kwalifikacja waży więcej niż przy tabletce, bo o podaniu naltreksonu nie decyduje chęć pacjenta ani nacisk rodziny, lecz ocena lekarza. Bez niej w Słupsku zabiegu nie wykonujemy, i dobrze, bo to ona wyłapuje przeszkody, zanim lek trafi do organizmu.

Od telefonu do wizyty kwalifikacyjnej w Słupsku

Punktem wyjścia jest jeden telefon, a wykonać go może zarówno pacjent, jak i ktoś z domowników. Na wizytę można przyjść samemu albo z osobą towarzyszącą, do gabinetu przy Marszałka Józefa Piłsudskiego 2. Kolejność bywa jednak inna, gdy ktoś zgłasza się w czynnym ciągu lub z objawami odstawienia. Wtedy najpierw potrzebny jest detoks alkoholowy w Słupsku, a do kwalifikacji siadamy dopiero na trzeźwo. Naltreksonu nie wolno podać komuś, kto właśnie odstawia alkohol.

Opioidy i choroby: o co pyta lekarz na kwalifikacji

W czasie rozmowy lekarz przechodzi przez historię picia, wcześniejsze próby leczenia, choroby przewlekłe i każdy przyjmowany lek. Osobno dopytuje o nastrój, bo jego spadki częściej towarzyszą osobom pijącym. Najwięcej uwagi poświęca jednak opioidom. Naltrekson i leki opioidowe wzajemnie znoszą swoje działanie, więc lekarz musi znać każdy taki preparat wokół pacjenta, od mocnych środków przeciwbólowych po leczenie substytucyjne. Przemilczenie ich jest niebezpieczne, a nie tylko utrudnia dobór terminu.

Panel badań, który wyprzedza pierwszą dawkę zastrzyku

Kwalifikacja to nie tylko wywiad. Idzie z nią w parze komplet badań, który ma potwierdzić na papierze to, co lekarz usłyszał w rozmowie: że naltrekson nikomu nie zaszkodzi. Termin podania w Słupsku ustalamy dopiero z gotowymi wynikami.

Co obejmuje panel badań przed naltreksonem

Na liście są morfologia, próby wątrobowe oraz testy w kierunku WZW typu B, WZW typu C i HIV, a u kobiet w wieku rozrodczym dodatkowo test ciążowy. Nie jest to zbieranie papierów na zapas. Każda pozycja odpowiada na inne pytanie o bezpieczeństwo, a dopiero ich zestaw pozwala lekarzowi podać lek ze spokojem.

Dlaczego przy zastrzyku najważniejsza jest wątroba

Spośród wszystkich wyników najuważniej czytamy te dotyczące wątroby, bo to ona rozkłada naltrekson. Ciężkie choroby wątroby zamykają drogę do zastrzyku, dlatego próby wątrobowe nie są formalnością, tylko realną bramką. U kobiet w wieku rozrodczym podobną rolę pełni test ciążowy: ciąża wyklucza podanie, więc rozstrzygamy to zawczasu, a nie w dniu wizyty. Cały panel zbiera się szybko, a daje pewność, że nic ważnego nie umknęło.

Import docelowy: legalna droga Vivitrolu do Słupska

Kiedy wyniki są dobre, zaczyna się najdłuższy odcinek całej drogi, czyli sprowadzenie leku. Wraca przy nim pytanie, które słyszymy niemal na każdej pierwszej rozmowie: czy zastrzyk antyalkoholowy jest w Polsce w ogóle legalny. Warto je rozstrzygnąć od razu.

Dlaczego sprowadzenie Vivitrolu jest zgodne z prawem

Zacznijmy od tego, że Vivitrol rzeczywiście nie widnieje w polskim rejestrze leków. To jednak nie to samo co zakaz: dla leków bez krajowej rejestracji prawo trzyma osobną ścieżkę, czyli import docelowy. Pozwala on sprowadzić preparat imiennie, na konkretnego pacjenta, tak jak inne niedostępne u nas leki. Kolejność kroków jest sztywna: lekarz wystawia elektroniczne zapotrzebowanie w systemie SOID, opiniuje je konsultant wojewódzki lub krajowy, zwykle w ciągu 7 dni, a podpis pod zgodą stawia Minister Zdrowia. Fundamentem całości jest rozpoznane uzależnienie od alkoholu, więc szara strefa w ogóle nie wchodzi w grę; wchodzi za to czas oczekiwania.

Jak lek trafia do Słupska i dlaczego wymaga chłodni

Podpis ministra to jeszcze nie koniec drogi. Fizyczne zamówienie składa apteka, a transport organizuje hurtownia, więc lek nie pojawia się z dnia na dzień. Recepta z importu docelowego zachowuje ważność przez 120 dni, dlatego kolejne dawki rezerwujemy z zapasem czasu, żeby w rytmie co 4 tygodnie nie zrobiła się dziura. Osobny kłopot to wrażliwość preparatu na ciepło: przechowuje się go w chłodni, w 2 do 8 stopni Celsjusza, a ogrzewa dopiero tuż przed podaniem. Ten łańcuch chłodniczy to jeden z powodów, dla których zastrzyk wykonujemy w słupskim gabinecie, nie w domu pacjenta.

Refundacja i z czego składa się koszt

Zostaje kwestia pieniędzy. Wniosek o refundację trafia do Ministra Zdrowia i jest rozpatrywany indywidualnie, ale dla Vivitrolu w leczeniu alkoholizmu zgody dotąd nie wydano, a w 2022 roku Rada Przejrzystości AOTMiT uznała taką refundację za niezasadną. W praktyce znaczy to, że za lek płaci pacjent, i mówimy o tym otwarcie, zanim ruszy sprowadzanie. Koszt nie jest przy tym jedną liczbą, tylko sumą kilku pozycji, którą spisujemy po kwalifikacji, przy ustalaniu terminu.

Jak przebiega podanie 380 mg i comiesięczny rytm dawki

Dzień zastrzyku wypada spokojniej, niż podpowiada wyobraźnia, bo cała rzecz sprowadza się do jednego wstrzyknięcia. Pacjenci pytają zwykle o to samo: jak wygląda podanie, jak często wraca dawka i kiedy leczenie da się domknąć.

Jak przebiega podanie zastrzyku w gabinecie

Zanim lek wejdzie w mięsień, lekarz robi jeszcze krótki przegląd. Upewnia się, że od poprzedniej wizyty nie doszły opioidy, że nie ma żółtaczki ani objawów odstawienia i że w planach nie ma operacji z opioidowym znieczuleniem. Równolegle preparat wyjęty z chłodni dochodzi do temperatury pokojowej. Dopiero wtedy 380 mg trafia głęboko w mięsień pośladka, a przy każdej kolejnej wizycie strona się zmienia. Pacjent niczego nie przynosi i niczego nie musi w domu przygotowywać.

Dlaczego dawka wraca raz na 4 tygodnie

Pojedyncze podanie działa mniej więcej przez 4 tygodnie, więc kolejny zastrzyk wypada raz w miesiącu. Pod koniec tego okna lek zaczyna słabnąć, co jest dodatkowym powodem, by nie przesuwać wizyty. Gdy termin się jednak opóźni, następne podanie wykonujemy możliwie szybko, ale nie wcześniej niż po 4 tygodniach i nie w dawce większej niż 380 mg. Dla mieszkańca Słupska to jedna krótka wizyta w miesiącu, którą łatwo wpiąć w kalendarz.

Ile trwa leczenie naltreksonem i co mówią badania

Długość całego leczenia nie mieści się w jednej liczbie. Informacja producenta o leku nie wyznacza sztywnego końca, towarzystwa naukowe mówią zwykle o co najmniej pół roku, a w praktyce rozstrzyga utrzymana abstynencja i odpowiedź na kolejne dawki. Liczby z badań podaję jako punkt odniesienia, nie obietnicę skuteczności. Zespół Garbutta ogłosił w 2005 roku w czasopiśmie JAMA wynik, w którym przy dawce 380 mg dni intensywnego picia było o około jedną czwartą rzadsze niż po placebo. Nowsza analiza zbiorcza z 2022 roku, złożona z siedmiu badań, wskazywała na większą korzyść przy leczeniu dłuższym niż trzy miesiące, z zastrzeżeniem, że obserwacje sięgały najwyżej pół roku. Sam naltrekson daje przy tym mniej niż wtedy, gdy idzie w parze z terapią.

Granice naltreksonu: opioidy, wątroba i ciąża

Naltrekson ma za sobą długą historię i solidną dokumentację, lecz nie jest lekiem bez granic. Te granice muszą wybrzmieć na kwalifikacji, jeszcze przed pierwszym podaniem, a nie po fakcie. Dlatego pełną listę ryzyk pacjent słyszy od lekarza wprost.

Utrata tolerancji na opioidy: najpoważniejsze ryzyko

Na tym punkcie zatrzymujemy się najdłużej, bo stawką bywa życie. Naltrekson przez tygodnie trzyma receptory opioidowe zajęte, więc organizm odwyka od opioidów i po zakończeniu leczenia reaguje na nie o wiele mocniej niż wcześniej. Ta nadwrażliwość nie znika z dnia na dzień, ciągnie się jeszcze jakiś czas po ostatniej dawce. Najgroźniej robi się wtedy, gdy ktoś chce przełamać blokadę większą porcją opioidu albo wraca do dawek sprzed leczenia, bo grozi to zatrzymaniem oddechu, czasem śmiertelnym. Stąd reguła bez wyjątków: przez co najmniej 30 dni od ostatniego zastrzyku żadnych opioidów, a informację o naltreksonie warto nosić przy sobie na wypadek urazu czy nagłej operacji.

Skutki uboczne naltreksonu na co dzień

Większość działań niepożądanych jest łagodna i przemijająca: nudności, ból głowy, senność, bóle mięśni i stawów. W miejscu wkłucia bywa tkliwość, stwardnienie lub obrzęk, a zupełnie wyjątkowo zmiana skórna, którą lepiej pokazać chirurgowi. Dwie sprawy trzymamy pod ściślejszą kontrolą. Pierwsza to wątroba, której żółtaczka, ciemny mocz czy ból brzucha są sygnałem do pilnego kontaktu. Druga to nastrój, u osób z problemem alkoholowym częściej obniżony, więc nie zostawiamy go bez pytania.

Kiedy zastrzyku nie można podać

Poza tym jest krótka lista stanów, przy których zastrzyk odpada z góry. Naltreksonu nie podamy nikomu, kto:

  • sięga po jakiekolwiek leki opioidowe, od terapii substytucyjnej po mocne środki przeciwbólowe,
  • jest właśnie w zespole abstynencyjnym, czyli w objawach odstawienia,
  • ma ostre zapalenie wątroby albo jej ciężką niewydolność,
  • jest w ciąży,
  • nie toleruje samego naltreksonu.

Osobną, graniczną sytuacją jest zaplanowana operacja, przy której trudno obejść się bez opioidowego leku przeciwbólowego. Właśnie po to prowadzimy kwalifikację i badania z taką uwagą, żeby wszystkie te przeszkody wyszły na jaw, zanim igła w ogóle wejdzie w grę.

Słupsk: doraźna interwencja a planowe leczenie uzależnienia

Zastrzyk z naltreksonu nie działa w próżni, tylko wpina się w to, jak w danym mieście wygląda dostęp do pomocy. Słupsk pokazuje tu wyraźne rozwarstwienie: doraźna reakcja na skutki picia jest, ale planowego leczenia głodu alkoholowego, w które celuje zastrzyk, jest w mieście wyraźnie mniej.

Doraźna pomoc dla nietrzeźwych w Słupsku i regionie

Doraźną stronę widać w Słupsku dobrze. Miejski ośrodek dla osób nietrzeźwych przyjmuje rocznie około 2 tysięcy osób, i to nie tylko ze Słupska, bo na podstawie porozumień obsługuje także dziewięć okolicznych gmin. Po przekazaniu placówki organizacji pozarządowej liczbę miejsc zmniejszono z 22 do 10, więc ta doraźna baza raczej się kurczy, niż rośnie. Rzecz w tym, że wytrzeźwienie pod opieką bywa ratunkiem na jedną noc, lecz nie rusza ani głodu alkoholowego, ani układu nagrody. Samo z siebie niczego nie leczy.

Alkohol łatwiej dostępny niż planowa terapia

Po drugiej stronie jest dostępność samego alkoholu. Liczba punktów jego sprzedaży w Słupsku spadła co prawda z 285 w 2021 roku do 266 pod koniec 2024 roku, ale to nadal 176 sklepów i 90 lokali gastronomicznych na niespełna stutysięczne miasto. Planowe leczenie uzależnienia opiera się tu tymczasem na wąskiej bazie: pojedynczej poradni terapii uzależnienia od alkoholu oraz dziennym oddziale, które obsługują całe miasto wraz z powiatem. Gdy ktoś w końcu decyduje się skończyć z piciem, ta nierówność, alkohol na wyciągnięcie ręki i kolejka do terapii, potrafi zdusić świeże postanowienie.

Gdzie w tym wszystkim mieści się zastrzyk

Zastrzyk z naltreksonu wchodzi dokładnie w tę szczelinę, między doraźnym wytrzeźwieniem a długo wyczekiwanym leczeniem planowym. Jest metodą planową, prowadzoną przez lekarza, którą można w Słupsku umówić bez czekania w kolejce i bez skierowania, a podanie wraca tylko raz na 4 tygodnie. Nie zastępuje terapii i nie udaje, że rozwiąże wszystko sam, ale skraca ten pierwszy, najbardziej kruchy odstęp, w którym najłatwiej się poddać.

Zastrzyk, wszywka czy tabletki i jak umówić wizytę w Słupsku

Skoro są już wszywka i tabletki, po co komu jeszcze zastrzyk? To pytanie pada na większości pierwszych rozmów w Słupsku. Trzy metody faktycznie się różnią, i to nie sposobem podania, lecz tym, co każda z nich robi z piciem.

Trzy drogi wobec jednego nałogu

Najprościej ustawić te trzy metody według tego, jak każda obchodzi się z piciem. Naltrekson w zastrzyku niczego nie zabrania i niczym nie straszy: po alkoholu nie ma żadnej przykrej reakcji, lek po prostu odbiera piciu nagrodę i z tygodnia na tydzień wygasza głód. Disulfiram we wszywce działa dokładnie na odwrót, bo buduje barierę ze strachu przed gwałtowną reakcją po kieliszku. Tabletki to znów ten sam naltrekson, tylko w wersji do codziennego łykania na własną rękę. Kogo bardziej przekonuje wyraźna, odstraszająca granica, dla tego jest osobna strona wszywki alkoholowej w Słupsku.

Kiedy zastrzyk sprawdza się lepiej

Najwięcej zyskują na zastrzyku ci, u których codzienna samodyscyplina jest najsłabszym punktem. Dzienna tabletka wypada z rytmu akurat wtedy, gdy jest najciężej, a te momenty najczęściej kończą się nawrotem. Iniekcja raz na miesiąc zdejmuje tę codzienną próbę woli, bo decyzja zapadła już przy podaniu. Wszywka z kolei pasuje komuś, kto chce wyraźnej bariery od zaraz, bo zastrzyk ma słabszy punkt w kalendarzu: Vivitrol trzeba najpierw ściągnąć z importu docelowego, a to kilka tygodni zwłoki, których wszywka nie wymaga.

Umówienie wizyty w Słupsku i rola bliskich

Zaczyna się od telefonu pod numer 880 808 880, a kwalifikację i podanie realizujemy w gabinecie przy Marszałka Józefa Piłsudskiego 2, bez skierowania. Ponieważ sam lek rzadko domyka sprawę, od pierwszej wizyty łączymy go z terapią uzależnień w Słupsku, a w cięższych przypadkach z pełnym leczeniem alkoholizmu w Słupsku. Bliscy nie przejdą kwalifikacji za pacjenta, ale mogą wykonać to, co najtrudniejsze: pierwszy telefon, wspólny przyjazd na wizytę, przypilnowanie kolejnych terminów. Odradzamy tylko jedno, przywożenie kogoś wbrew jego woli, bo naltrekson działa najlepiej wtedy, gdy pacjent sam chce spróbować.

PYTANIA I ODPOWIEDZI

Zastrzyk antyalkoholowy Słupsk - najczęstsze pytania

Metody dobrej dla wszystkich nie ma, bo każda działa inaczej. Disulfiram we wszywce zniechęca do picia siłą przykrej reakcji po alkoholu. Naltrekson w zastrzyku idzie odwrotną drogą: po wypiciu nie wywołuje żadnej burzy, tylko powoli odbiera kieliszkowi nagrodę i tłumi głód, a jedna dawka trzyma około miesiąca. Tabletki zawierają ten sam naltrekson, lecz w wersji do codziennego łykania. Który wariant będzie najlepszy, rozstrzyga lekarz na kwalifikacji, patrząc na historię picia, choroby i pozostałe leki. Zastrzyk oznacza u nas naltrekson o przedłużonym uwalnianiu, a nie disulfiram.
Kwalifikację, badania i podanie zastrzyku prowadzimy w jednym miejscu, w naszym gabinecie w Słupsku przy Marszałka Józefa Piłsudskiego 2. Nie trzeba nigdzie dojeżdżać ani mieć skierowania. Taki model wynika też z natury leku: Vivitrol trzeba przechowywać w chłodni i podawać w warunkach gabinetowych, a nie w domu pacjenta. Całą organizację, łącznie z terminami kolejnych dawek, ustala jeden telefon pod numer 880 808 880.
Tak, o ile mówimy o właściwym preparacie. Mit o zakazie bierze się stąd, że nierejestrowana jest awersyjna iniekcja z disulfiramu i to ją część serwisów opisuje jako nielegalną. Z naltreksonem jest inaczej: Vivitrol sprowadzamy w pełni legalnie, imiennie na danego pacjenta, przez import docelowy i za pisemną zgodą Ministra Zdrowia. Względem zwykłej recepty zmienia się tylko tyle, że droga bywa dłuższa i mocniej sformalizowana. Nic tu nie dzieje się poza prawem.
Trzeba liczyć kilka tygodni, i nie jest to opieszałość, tylko wpisany w prawo tryb. Vivitrol nie figuruje w polskim rejestrze, więc każdą dawkę zamawia się osobno i imiennie, przez import docelowy. Po drodze lekarz wystawia elektroniczne zapotrzebowanie, opiniuje je konsultant, a zgodę podpisuje Minister Zdrowia; realny zakup składa potem apteka, a lek dowozi hurtownia. Żeby nie powstała przerwa między dawkami, następną zamawiamy zawczasu, zanim wygaśnie bieżące okno.
Dwie rzeczy: wywiad i krew. W rozmowie lekarz przechodzi przez historię picia, choroby przewlekłe i pełną listę leków, a najmocniej dopytuje o opioidy, które z naltreksonem się wykluczają. Do tego dochodzi panel z krwi, czyli morfologia, próby wątrobowe oraz testy na WZW typu B, WZW typu C i HIV, a u kobiet w wieku rozrodczym jeszcze test ciążowy. O podaniu przesądza dopiero wynik, a nie samo słowo pacjenta. Kto zgłasza się w czynnym ciągu, najpierw trafia na detoks.
Nie. Naltrekson nie jest przepustką do kontrolowanego picia. W odróżnieniu od disulfiramu po alkoholu faktycznie nie wywołuje żadnej gwałtownej reakcji, więc pokusa, żeby potraktować go jak zabezpieczenie i pić dalej, bywa realna. Rzecz w tym, że lek ma zupełnie inny cel: odbiera alkoholowi nagrodę, żeby kolejny kieliszek coraz mniej kusił, a nie osłania przed skutkami picia. Dlatego zastrzyk nigdy nie stoi sam, tylko wspiera terapię nastawioną na trwałe odstawienie alkoholu.
Kilka sytuacji wyklucza zastrzyk od ręki. Leku nie dostanie ktoś, kto bierze jakiekolwiek opioidy, kto ma ostre zapalenie wątroby albo jej ciężką niewydolność, kto jest w trakcie odstawienia alkoholu lub w ciąży. Osobnym, trudniejszym przypadkiem jest zaplanowana operacja, w której miałoby paść opioidowe znieczulenie. Właśnie po to prowadzimy kwalifikację i badania krwi, żeby taki powód wypłynął wcześniej, a nie dopiero w dniu podania.
Jednej kwoty nie da się rzucić przez telefon, bo cena to suma osobnych pozycji: kwalifikacji, badań krwi, sprowadzenia leku z importu docelowego oraz podania z wizytami kontrolnymi. Dochodzi do tego sam Vivitrol, który niemal nigdy nie jest refundowany, więc jego koszt ponosi pacjent. Które pozycje realnie wejdą w grę, widać dopiero po kwalifikacji i wtedy przedstawiamy pełną wycenę. Pierwszy krok to telefon pod numer 880 808 880; kwalifikację i podanie prowadzimy w naszym gabinecie w Słupsku przy Marszałka Józefa Piłsudskiego 2, bez skierowania.
BLOG

Dowiedz się więcej o leczeniu farmakologicznym Słupska

LOKALIZACJA

Jak do nas trafić Słupsk?

Nasz Gabinet Słupsk

Adres
Marszałka Józefa Piłsudskiego 2
76-200 Słupsk
Godziny otwarciaPon - Nie: 8:00 - 20:00
Umów się teraz

Zastrzyk antyalkoholowy Słupsk

Umów konsultację kwalifikacyjną

Skorzystaj z pomocy w leczeniu uzależnienia od alkoholu w Nasz Gabinet Słupsk. Podczas konsultacji lekarz oceni, czy zastrzyk z naltreksonem jest wskazany.

Marszałka Józefa Piłsudskiego 2, 76-200 Słupsk