Wyzwalacze alkoholowe potrafią uruchamiać głód nawet po dłuższej abstynencji, ponieważ są powiązane z nawykami i konkretnymi sytuacjami. U jednych będą bardzo widoczne (impreza, bar, presja otoczenia), u innych działają bardziej w tle, jako wyzwalacze wewnętrzne, np. zmęczenie czy spadek nastroju. Im szybciej Pacjent nauczy się je rozpoznawać i nazywać, tym łatwiej przerwać schemat na wczesnym etapie i zareagować, zanim myśl o alkoholu przerodzi się w powrót do picia.
Czym są wyzwalacze głodu alkoholowego i jak działają
Wyzwalacze głodu alkoholowego to bodźce, które uruchamiają w mózgu automatyczny schemat picia. Mogą mieć formę sytuacji, emocji, stanów fizycznych lub konkretnych myśli. Ich działanie opiera się na skojarzeniach utrwalonych w czasie picia. Mózg zapamiętuje alkohol jako szybkie źródło nagrody albo ulgi i podpowiada to rozwiązanie w podobnych okolicznościach. Dużą rolę odgrywa pamięć nagrody. U osoby uzależnionej alkohol przez lata był kojarzony z odprężeniem, wyciszeniem napięcia, poprawą nastroju czy chwilowym poczuciem kontroli. Gdy pojawia się stres, zmęczenie albo trudna emocja, układ nerwowy automatycznie aktywuje to skojarzenie, nawet jeśli Pacjent racjonalnie wie, że alkohol przynosi więcej szkód niż korzyści. Wyzwalacz uruchamia również reakcje fizjologiczne. Może to być niepokój, przyspieszone bicie serca, napięcie mięśni, rozdrażnienie czy trudność w koncentracji. Towarzyszą temu charakterystyczne myśli, takie jak „należy mi się", „muszę się uspokoić", „jakoś dam radę". Cały proces przebiega szybko i często poza pełną świadomością.Wyzwalacze wewnętrzne i zewnętrzne – najważniejsze różnice
Wyzwalacze głodu alkoholowego można podzielić na dwie główne grupy: wewnętrzne i zewnętrzne. To rozróżnienie pomaga lepiej zrozumieć, skąd bierze się impuls do picia i w którym momencie warto zareagować. Wyzwalacze wewnętrzne to stany zachodzące w ciele i psychice Pacjenta. Działają od środka i często są trudniejsze do uchwycenia, bo nie zawsze mają jedno konkretne źródło. Wyzwalacze zewnętrzne odnoszą się do otoczenia. Są nimi określone sytuacje, miejsca, ludzie i bodźce, które kojarzą się z piciem alkoholu. W praktyce wyzwalacze wewnętrzne i zewnętrzne bardzo często nakładają się na siebie. Zmęczenie lub stres mogą zwiększyć podatność na bodźce z otoczenia, a konkretna sytuacja może nasilać trudne emocje. Świadomość tych różnic pozwala Pacjentowi szybciej rozpoznać moment zagrożenia i dobrać adekwatną reakcję, zanim głód alkoholowy się nasili.Wyzwalacze wewnętrzne przykłady – co dzieje się w środku
Wyzwalacze wewnętrzne odnoszą się do stanów psychicznych i fizycznych, które zwiększają podatność na głód alkoholowy. Nie pojawiają się nagle „znikąd", lecz są efektem przeciążenia układu nerwowego, nierozładowanych emocji lub zaniedbanych podstawowych potrzeb organizmu. Gdy takie stany się kumulują, mózg automatycznie sięga po znany schemat ulgi, nawet jeśli Pacjent racjonalnie wie, że alkohol nie jest rozwiązaniem. Najczęstsze wyzwalacze wewnętrzne obejmują:- zmęczenie i przeciążenie po pracy, długotrwałym stresie lub nieprzespanej nocy, kiedy spada zdolność kontroli impulsów,
- stres, napięcie i lęk pojawiające się przed trudnymi rozmowami, decyzjami lub po konfliktach,
- wstyd, poczucie winy i rozczarowanie sobą po subiektywnie odczuwanej porażce lub złamaniu własnych zasad,
- samotność, poczucie pustki i nuda, szczególnie wieczorami, w weekendy lub w okresach braku struktury dnia,
- złość i frustracja związane z poczuciem braku wpływu, niesprawiedliwością lub nagromadzonym napięciem,
- głód, spadek poziomu cukru i odwodnienie,
- objawy odstawienne, niepokój, bezsenność, drażliwość.
Wyzwalacze zewnętrzne przykłady – sytuacje, które najczęściej uruchamiają głód
Wyzwalacze zewnętrzne są związane z otoczeniem i bodźcami płynącymi ze świata. Obejmują zarówno czynniki środowiskowe, jak i społeczne, a także utrwalone rutyny dnia codziennego. Często działają automatycznie, ponieważ przez lata były bezpośrednio połączone z piciem alkoholu i pełniły funkcję sygnału startowego. Najczęściej spotykane wyzwalacze zewnętrzne to:- konkretne miejsca i kontekst, takie jak sklep, stacja benzynowa, ulubiony bar, ale też określona ulica czy okolica kojarząca się z piciem,
- ludzie i relacje, w tym znajomi „od picia", presja otoczenia, żarty i docinki podważające decyzję o abstynencji,
- wydarzenia i okazje społeczne, na przykład imprezy, święta, wesela, spotkania integracyjne czy firmowe wyjścia,
- łatwa dostępność alkoholu, gdy znajduje się on w domu, jest kupowany „na zapas" lub obecny w miejscu pracy,
- utrwalone rytuały i nawyki, takie jak piątkowy wieczór, oglądanie meczu, gotowanie czy odpoczynek po pracy,
- bodźce zmysłowe, czyli zapach alkoholu, widok butelki, reklamy, charakterystyczny dźwięk otwierania opakowania,
- media społecznościowe, w których pojawiają się relacje z imprez czy zdjęcia drinków,
- sytuacje nagrody i sukcesu, takie jak awans lub zakończenie projektu, co wcześniej było łączone z piciem,
- trudne daty i rocznice, w tym urodziny, rocznice strat, ważne wspomnienia lub okresy o silnym ładunku emocjonalnym.
Dzienniczek głodu i wyzwalaczy – jak notować, żeby zobaczyć wzorce
Dzienniczek głodu alkoholowego i wyzwalaczy to proste, ale bardzo skuteczne narzędzie do budowania świadomości własnych schematów. Nie chodzi o kontrolowanie się ani ocenianie, lecz o zebranie danych, które pozwolą zrozumieć, w jakich okolicznościach głód pojawia się najczęściej i co realnie pomaga go osłabić. Najlepiej zapisywać krótkie informacje możliwie jak najszybciej po pojawieniu się głodu, np.:- kiedy wystąpił impuls do picia, o jakiej porze dnia,
- gdzie Pacjent się znajdował i jaka była sytuacja,
- z kim był w danym momencie lub czy był sam,
- jakie emocje się pojawiły i z jaką intensywnością w skali od 0 do 10,
- jakie myśli towarzyszyły głodowi, na przykład usprawiedliwienia lub wewnętrzne dialogi,
- jaką reakcję wybrał Pacjent, czyli co zrobił zamiast sięgnąć po alkohol,
- co faktycznie pomogło obniżyć napięcie lub odsunąć impuls.
