Po jakich objawach lekarz rozpoznaje alkoholizm
W międzynarodowej klasyfikacji chorób alkoholizm ma kod F10.2, a w nowszej wersji ICD-11 numer 6C40.2. O rozpoznaniu decydują wywiad i badanie: lekarz sprawdza, czy pacjent spełnia kryteria opisane w tej klasyfikacji, bo sama liczba wypitych kieliszków niczego nie przesądza.
Lekarz szuka pięciu objawów. Pyta, czy pojawia się chęć napicia się, której trudno się oprzeć, czy pacjent wypija więcej alkoholu, niż zamierzał, i czy musi dziś wypić więcej niż kilka lat temu, żeby poczuć to samo, czyli czy wzrosła tolerancja. Pyta też, czy pacjent pije dalej, choć zna zdrowotne, rodzinne i zawodowe następstwa picia, i czy po przerwie w piciu pojawiają się u niego drżenie rąk, poty i niepokój. Im więcej takich objawów występuje razem, tym głębsze jest uzależnienie od alkoholu.
Objawy biorą się ze zmian w pracy mózgu. Regularne picie zmienia układ nagrody i reakcję na stres tak, że alkohol staje się najszybszym sposobem obniżenia napięcia. Stąd bierze się głód alkoholowy, który wraca mimo mocnego postanowienia, że pacjent więcej się nie napije.
Alkoholizm przebiega przewlekle, z okresami zaostrzeń. Kilka tygodni bez alkoholu nie kończy więc leczenia, a jeśli pacjent wróci do picia, korygujemy plan leczenia i prowadzimy pacjenta dalej.
Ile trzeba pić, żeby lekarz rozpoznał alkoholizm
Rozpoznania nie da się postawić na podstawie liczby wypitych piw. Rozstrzyga to, jakie szkody picie już wywołało i czy pacjent zachowuje kontrolę nad ilością wypijanego alkoholu. Dlatego klasyfikacja rozróżnia trzy kategorie picia.
Picie ryzykowne nie odbiło się jeszcze na zdrowiu pacjenta, ale ryzyko, że się odbije, rośnie z każdym rokiem. Picie szkodliwe ma w klasyfikacji ICD osobny kod F10.1: szkody już wystąpiły, na przykład uszkodzenie wątroby, nadciśnienie albo rozpad relacji rodzinnych, a mimo to pacjent nadal decyduje, ile i kiedy wypije. Uzależnienie od alkoholu, czyli F10.2, lekarz rozpoznaje dopiero wtedy, gdy dochodzą głód alkoholowy, tolerancja i objawy odstawienne.
Wzorzec picia sprawdzamy kwestionariuszem AUDIT Światowej Organizacji Zdrowia. Osiem punktów i więcej oznacza picie, które już zagraża zdrowiu, a dwadzieścia i więcej jest wskazaniem do pełnej diagnostyki w kierunku uzależnienia od alkoholu. Sama punktacja niczego nie przesądza: pokazuje, jak pilna jest konsultacja lekarska, a o rozpoznaniu rozstrzyga wywiad lekarski i badanie.
Pacjenci pytają też o dawkę alkoholu bezpieczną dla zdrowia. Według stanowiska WHO z 2023 roku taka dawka nie istnieje, dlatego na konsultacji pytamy o to, po co pacjent sięga po alkohol, a nie tylko o średnią liczbę drinków w tygodniu.
Od pierwszej konsultacji do opieki podtrzymującej w Bydgoszczy
Na pierwszej wizycie lekarz ustala, jak długo trwa obecny ciąg picia, jakie choroby towarzyszą pacjentowi i czy odstawienie alkoholu grozi ciężkimi objawami odstawiennymi. Dopiero po tej ocenie planujemy leczenie na kolejne tygodnie.
Kolejność etapów jest stała. U pacjenta, który pije ciągiem, zaczynamy od stabilizacji medycznej, czyli od detoksu. Potem dołączamy leki doustne albo wszywamy Esperal, żeby pierwsze tygodnie abstynencji nie opierały się wyłącznie na sile postanowienia. Najwięcej czasu zajmuje psychoterapia uzależnień w Bydgoszczy, bo uczy pacjenta radzić sobie z napięciem, konfliktem i bezsennością bez alkoholu. Na końcu zaczyna się opieka podtrzymująca. Plan leczenia rozpisujemy na miesiąc, trzy miesiące, pół roku albo rok, a jego długość dobieramy do stanu zdrowia i sytuacji rodzinnej pacjenta.
Pacjenci pytają nas o anonimowość. Leczenie jest dyskretne, ale nie anonimowe: wizyty, zabiegi i recepty trafiają do dokumentacji medycznej, którą prowadzimy i przechowujemy zgodnie z przepisami. Bez pisemnego upoważnienia pacjenta nikt z zewnątrz, w tym rodzina i pracodawca, nie uzyska wglądu do tej dokumentacji.
Komu proponujemy gabinet, komu ośrodek, a komu leczenie online
Gabinet, ośrodek i wizyty online nie wykluczają się nawzajem: część pacjentów zaczyna od kilku dni pod opieką całodobową, a potem kontynuuje leczenie w gabinecie i zdalnie.
Ambulatoryjne leczenie alkoholizmu w Bydgoszczy
Ambulatoryjnie prowadzimy pacjentów bez ciężkich powikłań somatycznych, którzy mogą przyjeżdżać na wizyty w ustalonych odstępach. Na konsultacje, badania i zabiegi pacjent przyjeżdża pod Augusta Cieszkowskiego 5, a godziny wizyt dopasowujemy do jego pracy. Leczenie ambulatoryjne pozwala prowadzić leczenie bez zwolnienia lekarskiego i bez wyjazdu z Bydgoszczy.
Leczenie alkoholizmu w ośrodku w Bydgoszczy
Pobyt całodobowy proponujemy wtedy, gdy uzależnieniu towarzyszą poważne choroby somatyczne, gdy w mieszkaniu pacjenta alkohol jest codziennie w zasięgu ręki albo gdy wcześniejsze leczenie w gabinecie kończyło się powrotem do picia po kilku tygodniach. Kilka tygodni w ośrodku, z dala od domowych zapasów alkoholu, daje czas na rozpoczęcie psychoterapii, a zasady pobytu opisujemy na stronie ośrodka leczenia uzależnień w Bydgoszczy.
Leczenie alkoholizmu online i e-recepty w Bydgoszczy
Wideokonsultacje umawiamy przede wszystkim pacjentom spoza Bydgoszczy i tym, którzy pracują w trasie. Zdalnie prowadzimy wizyty kontrolne i część sesji terapeutycznych, wystawiamy też e-recepty. Przez ekran nie ocenimy nasilenia objawów odstawiennych ani nie wykonamy zabiegu, dlatego pacjenta w ostrym zespole abstynencyjnym prosimy do gabinetu albo kierujemy na detoks.
Jak działa wszywka Esperal, a jak tabletki na alkoholizm
Wszywka Esperal to implant z disulfiramem wszywany pod skórę. Dopóki lek pozostaje w organizmie, wypicie alkoholu kończy się gwałtowną reakcją: zaczerwienieniem skóry, kołataniem serca, spadkiem ciśnienia i wymiotami. Disulfiram zniechęca w ten sposób do sięgnięcia po alkohol, ale nie usuwa powodów, dla których pacjent pił, i nie leczy alkoholizmu. Ten sam disulfiram występuje też w tabletkach przyjmowanych codziennie. Przygotowanie do zabiegu, jego przebieg i przeciwwskazania zebraliśmy na stronie wszywki Esperal w Bydgoszczy.
Trzy pozostałe leki doustne nie wywołują po alkoholu żadnej reakcji i każdy z nich służy do czegoś innego. Nalmefen pacjent przyjmuje doraźnie, w dniu, w którym spodziewa się sytuacji grożącej piciem; celem jest wtedy ograniczenie ilości wypijanego alkoholu, a nie pełna abstynencja. Akamprozat stabilizuje pobudzenie układu nerwowego, które utrzymuje się po odstawieniu alkoholu, i wspiera utrzymanie abstynencji. Naltrekson osłabia nagradzające działanie alkoholu i zmniejsza głód alkoholowy, dlatego stosuje się go zarówno przy utrzymaniu abstynencji, jak i przy ograniczaniu picia.
Lek dobiera lekarz na konsultacji. Sprawdza próby wątrobowe i nerkowe, pyta o choroby serca, o padaczkę i o leki przeciwbólowe, których pacjent nie może odstawić, a na koniec o cel na najbliższe miesiące: pełna abstynencja czy na razie ograniczenie ilości wypijanego alkoholu. Sama farmakoterapia alkoholizmu nie wyleczy. Leki zmniejszają ryzyko sięgnięcia po alkohol w tych miesiącach, w których pacjent uczy się żyć bez alkoholu, a trwały efekt daje psychoterapia prowadzona równolegle.
Detoks alkoholowy w Bydgoszczy i ryzyko odstawienia alkoholu na własną rękę
Detoks polega na tym, że przez pierwsze doby bez alkoholu pacjent pozostaje pod opieką personelu medycznego, który podaje leki, nawadnia pacjenta, uzupełnia niedobory witamin i elektrolitów oraz reaguje na narastające objawy odstawienne. Reklamowe hasło o oczyszczaniu organizmu z toksyn mija się z tym, na czym detoks polega: sam alkohol organizm rozkłada i usuwa bez żadnego zabiegu, a leczenia wymaga zespół abstynencyjny, który się wtedy pojawia.
Do detoksu kwalifikujemy pacjenta, który pije codziennie od wielu dni, oraz takiego, u którego wcześniejsza próba odstawienia alkoholu skończyła się drgawkami albo majaczeniem alkoholowym. Nadzoru medycznego wymagają też pacjenci w podeszłym wieku oraz z chorobami serca i wątroby. Drgawki i majaczenie alkoholowe grożą właśnie po nagłym przerwaniu długiego ciągu picia i wymagają natychmiastowej pomocy medycznej, dlatego odradzamy odstawianie alkoholu na własną rękę. Pacjenta z takimi objawami kierujemy najpierw pod opiekę lekarza, a pierwszą sesję terapeutyczną umawiamy po ustąpieniu objawów odstawiennych.
Więcej o badaniach przed przyjęciem, przebiegu pierwszej doby i składzie wlewów piszemy na stronie detoksu alkoholowego w Bydgoszczy. Sam detoks kończy objawy odstawienne, ale nie usuwa ani głodu alkoholowego, ani przyzwyczajenia do wieczornego kieliszka. Detoks jest początkiem leczenia, nie leczeniem, dlatego bez dalszej psychoterapii rzadko utrzymuje abstynencję.
Jak prowadzimy pacjenta po nawrocie picia
Uzależnienie od alkoholu jest chorobą przewlekłą i nawrotową, więc wypicie alkoholu zdarza się także pacjentom, którzy pracują w psychoterapii od miesięcy. Nie przekreśla ono tych miesięcy, a o tym, co dalej, decyduje to, czy pacjent zadzwoni do nas jeszcze tego samego dnia, czy dopiero po tygodniu picia.
Prosimy wtedy o telefon tego samego albo następnego dnia; pacjent nie musi się tłumaczyć ani zapowiadać, że to się nie powtórzy. Na wizycie oceniamy stan zdrowia pacjenta i ustalamy, co poprzedziło wypicie alkoholu: odstawiony lek, opuszczone sesje, bezsenność, wyjazd służbowy albo awantura w domu. Na tej podstawie korygujemy plan leczenia: czasem zmieniamy lek, czasem przez kilka tygodni umawiamy sesje częściej.
Im dłużej pacjent odkłada ten telefon, tym częściej pojedyncze wypicie zamienia się w kolejny ciąg picia. Wtedy zaczynamy od nowa, od stabilizacji stanu zdrowia, zamiast prowadzić leczenie dalej według wcześniejszego planu.
Jak wygląda opieka podtrzymująca w pierwszym roku abstynencji
Po intensywnym etapie leczenia wizyty stają się rzadsze, ale się nie kończą, bo właśnie w pierwszych miesiącach po odstawieniu alkoholu ryzyko nawrotu jest najwyższe.
Pracujemy wtedy nad zapobieganiem nawrotom. Pacjent wypisuje razem z terapeutą sytuacje, w których dotąd sięgał po alkohol: dzień wypłaty, mecz ze znajomymi, kłótnię w domu, wyjazd służbowy. Do każdej z tych sytuacji ustala gotową reakcję i ćwiczy ją na sesji, zanim sytuacja znów się zdarzy.
Drugą częścią opieki podtrzymującej jest farmakoterapia, którą prowadzimy dłużej niż intensywny etap leczenia. Naltrekson albo akamprozat pacjent przyjmuje tak długo, jak zaleci lekarz, także po ostatniej sesji psychoterapii. Do tego dochodzą grupy samopomocowe, które spotykają się w Bydgoszczy i okolicy: nie zastępują leczenia, ale dają regularny kontakt z osobami w tej samej sytuacji.
Gdzie szukać pomocy, gdy pije ktoś bliski
Życie z osobą pijącą zmienia rytm całego domu. Bliscy przejmują jej obowiązki, tłumaczą nieobecności w pracy, spłacają długi i ukrywają sytuację przed dalszą rodziną. Ten utrwalony sposób funkcjonowania nazywamy współuzależnieniem. Dorosłe dzieci alkoholików, w skrócie DDA, zgłaszają się do terapeuty nieraz po latach, z lękiem, nadmierną kontrolą i kłopotem w bliskich związkach.
Poza gabinetami działają grupy samopomocowe, ale bliscy mają dziś węższy wybór niż osoby pijące. W sprawozdaniach za 2024 rok gminy województwa kujawsko-pomorskiego wykazały 109 grup dla osób z problemem alkoholowym oraz 15 grup Al-Anon dla dorosłych bliskich, 4 grupy DDA i 2 grupy dla nastolatków z rodzin z problemem alkoholowym. Grup Al-Anon jest coraz mniej: 28 w 2020, 22 w 2021, 17 w 2022 i 15 w 2024; dla tła, w 2016 roku gminy wykazały ich 37, ale ta wartość pochodzi z wcześniejszej edycji sprawozdawczości. To liczby zgłoszone przez gminy całego województwa, a nie rejestr wspólnot ani liczba uczestników.
Bliscy nie muszą czekać, aż osoba pijąca zdecyduje się na leczenie. Mogą przyjść na własną konsultację, ustalić granice, których da się dotrzymać, i przestać chronić pijącego przed skutkami picia. Jeśli osoba uzależniona odmawia leczenia, rodzina może złożyć zawiadomienie w gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych; dalszą drogę sądową opisujemy w pytaniach na dole strony.
Jak leczymy alkoholizm, któremu towarzyszy depresja albo lęk
U wielu pacjentów alkohol tłumi objawy, które pojawiły się wcześniej: obniżony nastrój, lęk, bezsenność albo powracające wspomnienia po traumatycznym przeżyciu. U innych depresja i zaburzenia lękowe pojawiają się dopiero po latach picia. Na pierwszej wizycie rzadko da się ustalić, co było pierwsze, i dla planu leczenia nie ma to znaczenia, bo oba rozpoznania leczymy równolegle.
Kiedy leczymy samo picie, a depresja zostaje bez leczenia, efekt terapii uzależnień zwykle się nie utrzymuje: nieleczone objawy wracają, a alkohol tłumi je najszybciej. Dlatego o stan psychiczny pytamy już na konsultacji, a przy podejrzeniu drugiego rozpoznania kierujemy pacjenta do psychiatry.
Przy podwójnej diagnozie leczenie prowadzą razem psychiatra i terapeuta uzależnień, w jednym planie i z jednym uzgodnionym celem. Psychiatra odpowiada za rozpoznanie i leczenie farmakologiczne zaburzenia psychicznego, terapeuta pracuje z pacjentem nad piciem, a każdy z nich wie, co robi drugi. Żadnego z tych zaburzeń nie da się opanować w kilka tygodni, więc plan leczenia rozpisujemy na miesiące.
Ilu bydgoszczan pije tak, że potrzebna jest pomoc z zewnątrz
Straż Miejska w Bydgoszczy udziela pomocy nietrzeźwym w miejscach publicznych ponad pięćset razy w roku: 662 razy w 2022 roku, 639 w 2023, 602 w 2024 i 520 w 2025. Osobną statystykę prowadzi policja, bo Bydgoszcz nie ma izby wytrzeźwień i osoby nietrzeźwe trafiają do policyjnego pomieszczenia dla zatrzymanych; w 2024 roku umieszczono tam w tym celu 528 osób, rok wcześniej 622. Obie statystyki liczą zgłoszenia i doprowadzenia, a nie osoby, więc jeden człowiek może się w nich powtarzać.
Osobna liczba pokazuje, ile z takich sytuacji kończy się leczeniem. Miejski ośrodek pomocy społecznej skierował w 2024 roku na leczenie odwykowe 22 osoby w kryzysie bezdomności, a leczenie rozpoczęło 12 z nich. Najwięcej osób odpada właśnie między skierowaniem a pierwszą wizytą: mija wtedy zwykle kilka tygodni, a decyzja o odstawieniu alkoholu rzadko wytrzymuje tak długo. Dlatego w Nasz Gabinet Bydgoszcz pacjent nie potrzebuje skierowania, a termin pierwszej konsultacji wyznaczamy w ciągu kilku dni.















