Lokalizacje

+48 519 775 225 Bezpłatna infolinia 08:00 - 20:00

Czy alkoholicy są bardziej narażeni na koronawirusa?

W czasie pandemii koronawirusa COVID-19 jednym z najczęściej kupowanych produktów jest alkohol. Ilość uzależnionych osób może wzrosnąć. Informacji dotyczących wpływu alkoholu na koronawirusa COVID-19 jest wiele, ale nie każda z nich jest prawdziwa. Płyn etylowy pomaga, czy szkodzi? Czy alkoholicy należą do grupy ryzyka?

Spis treści

Alkohol lekiem na koronawirusa? TO MIT!

Internet pełen jest nieprawdziwych i wymyślonych informacji na temat zastosowania alkoholu w czasie pandemii. Jego pozytywne zastosowanie jest możliwe wyłącznie w przypadku produkcji płynów odkażających. Wykorzystuje się do tego czysty alkohol powyżej 60%. Dzięki stałej dezynfekcji skutecznie pozbywamy się ponad 90% bakterii z powierzchni dłoni.

Co z wewnętrznym odkażaniem się? W internecie pojawiły się informacje, które wykazywały lecznicze działanie picia alkoholu w przypadku koronawirusa COVID-19. Światowa Organizacja Zdrowia zaprzeczyła jednak tym doniesieniom. Przedstawiciele WHO przypominają, że nadmierne picie alkoholu osłabia organizm, a tym samym naraża na silniejsze powikłania spowodowane przez koronawirusa COVID-19. Dlatego zaleca się, aby spożywanie trunków było ograniczone do minimum. Podobne wnioski zostały wysnute przez badaczy w 2015 roku. Naukowcy udowodnili, że nadużywanie alkoholu prowadzi do negatywnych skutków zdrowotnych i zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na, chociażby zapalenie płuc. W przypadku koronawirusa COVID-19 choroby układu oddechowego i naczyniowo-sercowego wywołują najsilniejsze zagrożenie.

Jak alkohol wpływa na odporność?

Badania wykazują, że alkohol negatywnie wpływa na organizm człowieka. Każda ilość może być groźna dla kondycji fizycznej, jak i psychicznej. Płyn etylowy obniża działanie układu odpornościowego, ponieważ uszkadza komórki odpowiedzialne za jego funkcjonowanie. Przez to człowiek jest bardziej narażony na infekcje. Alkohol wpływa na układ oddechowy, który jest najsilniej atakowany przed COVID-19. WHO ostrzega również, że płyn etylowy wpływa na rozwój chorób psychicznych. Może doprowadzić do agresji i zachowań, które zagrażają innym. W czasach pandemii koronawirusa COVID-19 odporność jest bardzo potrzebna. Picie alkoholu znacznie ją osłabia, dlatego warto rezygnować z alkoholu w trosce o własne zdrowie i bezpieczeństwo.

Czy alkoholicy są w grupie ryzyka?

Na zarażenie się koronawirusem COVID-19 narażone są przede wszystkim osoby, które leczą się z powodu chorób współistniejących. Są to takie schorzenia, jak cukrzyca, astma, nadciśnienie, nowotwory, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) i choroby serca. Większość z nich może być skutkiem alkoholizmu. Alkoholicy są zatem w grupie podwyższonego ryzyka i mogą szybciej zarazić się koronawirusem COVID-19. Osoby spożywające duże ilości alkoholu mają o wiele słabszy układ immunologiczny od ludzi niepijących. Przez to są bardziej narażeni na COVID-19 i powikłania związane z chorobą. Płyn etylowy silnie wpływa na psychikę. Alkoholicy często działają w sposób nielogiczny i impulsywny. Brak samokontroli może spowodować, że wszelkie konieczne środki ostrożności nie będą stosowane, co dodatkowo naraża na koronawirusa. Wewnętrzne odkażanie się to nie tarcza obronna, która chroni przed COVID-19, tylko przyciągający wirusa magnes.

Warto przeczytać

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje