Alkoholik niepijący, czyli ciągła walka z pokusami, by pozostać trzeźwym

Alkoholizm da się poskromić, jednak choroba pozostaje z nami już zawsze. Człowiek, który już raz wpadł w szpony uzależnienia, już zawsze zostanie alkoholikiem – niepijącym. W praktyce oznacza to, że osiągnięcie sukcesu w podjętym wcześniej leczeniu alkoholizmu i wejście na nową drogę bez alkoholu – nie oznacza braku codziennych wyzwań. Jak poradzić sobie z trzeźwą rzeczywistością, gdy jest się alkoholikiem?

Spis treści

    Niepijący alkoholik – po jakim czasie jest się alkoholikiem niepijącym?

    Czas, jaki musi upłynąć, by nazwać się alkoholikiem niepijącym, jest bardzo różny. Zależy on indywidualnie od każdego rozpoczynającego terapię. Droga to trzeźwości nie jest łatwa i niesie ze sobą długą wieloetapową pracę nad sobą. Wymaga wiele samozaparcia i rzeczywistej chęci zmiany. Gdy jednak uda nam się zapanować nad sytuacją i poskromić nałóg, naszej pracy nadal nie można uznać za zakończoną. Alkoholikiem jest się już zawsze – co oznacza, że już do końca życia będziemy musieli uważać na wyzwalacze, które są bodźcami kojarzącymi się z nałogiem.

    Na niepijącego alkoholika czekają próby wytrzymałości w postanowieniu, nierówna walka z psychiką – często alkoholik po wyjściu z nałogu doświadcza stanów lękowych, które mogą przyczynić się do wpadnięcia w inne uzależnienia. 

    Manipulacje niepijącego alkoholika

    Wychodzenie z nałogu, a nawet stany chwilowej trzeźwości, mogą oznaczać również – świadome lub nie – liczne manipulacje. W większości przypadków osób dotkniętych uzależnieniem od alkoholu, cierpi również ich rodzina i najbliżsi. Możemy tu mówić chociażby o zjawisku współuzależnienia.

    Najbliżsi alkoholika starają się go chronić i odciążać, zwalniając go przy tym z obowiązków dnia codziennego i konsekwencji ich niewykonania. Należy jednak pamiętać, że nie rozwiąże to problemu, a jedynie stworzy grunt pod dalsze trwanie w nałogu lub liczne nieporozumienia i awantury. Czasami na etapie wychodzenia z nałogu – podobnie jak w przypadku aktywnego trwania w uzależnieniu – obecna jest agresja.

    Osoba uzależniona – w chwili trzeźwości – jest w stanie powiedzieć i zrobić naprawdę wiele. Sama może nawet nie zdawać sobie sprawy, że są to manipulacje trzeźwiejącego alkoholika – dopóki trudna sytuacja związana z wychodzeniem z nałogu się nie ustabilizuje – nie powinniśmy bezkrytycznie ufać wszystkiemu, co słyszymy.

    Trzeźwiejący alkoholik – od jednego uzależnienia w drugie

    Wychodząc z uzależnienia, alkoholicy często muszą zmierzyć się z pustką pozostawioną przez alkohol. Do tej pory był to niezmienny, stały element ich życia. Alkoholicy mogą przez to poszukiwać czegoś, co będzie w stanie zapełnić tę pustkę – i niestety nierzadko wiąże się to z wpadnięciem w innego rodzaju uzależnienia. 
    Uzależnienia mogą być różne.

    Czasami może to być nawet piwo bezalkoholowe, które – choć fizycznie nieszkodliwe i niezawierające alkoholu – zalicza się do tzw. wyzwalaczy i może spowodować nawrót alkoholizmu.

    O tym czy alkoholik nie powinien pić piwa bezalkoholowego – przeczytasz w naszym artykule.

    Psychika niepijącego alkoholika – ciągła walka z pokusami

    Alkoholik niepijący musi przede wszystkim wiedzieć, jak radzić sobie z codziennymi pokusami, wyzwalaczami, czy nawet nieświadomym otoczeniem i propozycjami napicia się alkoholu. W teorii każdy może wiedzieć, jak odmówić alkoholu jednak znajdując się w realnej sytuacji, sprawa wygląda nieco odmiennie i – gdy nie starczy silnej woli – uzależnienie może wziąć górę. Alkoholik może również oszukiwać samego siebie (stosując znane kłamstwa “od jutra nie piję“) czasami nawet nieświadomie – obiecując poprawę i wyjście z nałogu. Obiecuje poprawę i wyrwanie się z nałogu. Przysłowiowe “od jutra” jednak nigdy nie nadchodzi. Alkoholik niepijący wmawia sobie, że wyjście z nałogu jest łatwiejsze niż w rzeczywistości.

    Życie z alkoholikiem niepijącym

    Życie z alkoholikiem niepijącym to drażliwy temat. Wiele związków nie wytrzymuje tej próby. Paradoksalnie to właśnie etap wychodzenia z nałogu jest tym najtrudniejszym. Wymaga od obu stron wiele cierpliwości i niejako poznania się na nowo.

    W większości przypadków potrzebna jest terapia – zarówno w przypadku niepijącego alkoholika, jak i drugiej połówki. Niepijący alkoholik bez terapii może nie być w stanie poradzić sobie z trudną codziennością, w której nie ma miejsca na alkohol. Alkoholicy niepijący muszą nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości, która wcale nie jest dla nich łaskawa.

    Z okazji Światowego Dnia Trzeźwości życzymy wszystkim niepijącym alkoholikom wytrwałości w postanowieniach i siły do walki z codziennymi pokusami.

    Warto przeczytać

    Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje