Blog

Czy kieliszek alkoholu przybliża Cię do raka – Wpływ alkoholizmu na rozwój chorób nowotworowych

Kieliszek wódki

Czy kieliszek alkoholu może przybliżyć cię do raka? Jaki jest wpływ alkoholizmu na rozwój chorób nowotworowych i czy można w ogóle mówić o korelacjach pomiędzy nimi?

 

Spożycie alkoholu w Europie stoi nieustannie na stosunkowo wysokim poziomie. Szacunkowo nawet 20% mieszkańców Unii Europejskiej powyżej 15. roku życia, wśród których znalazło się więc sporo osób nie uprawnionych jeszcze do legalnego spożywania alkoholu spożywa co najmniej raz w tygodniu minimum cztery drinki dziennie[1], narażając się w ten sposób na cały szereg zdrowotnych powikłań związanych z nadmierną ekspozycją układu pokarmowego na alkohol etylowy.

nowotwór

Choć to jeszcze nie oznaka alkoholizmu, choroba związana z nadużywaniem substancji wysokoprocentowych jest jak najbardziej problemem nie tylko na skalę europejską, ale i światową. Walka z nią nie skupiała się jednak dotąd tak silnie na konsekwencjach zdrowotnych nadużywania alkoholu, jak ma to miejsce dziś. Naukowcy i specjaliści w dziedzinie gastroenterologii od lat próbują odkryć istnienie połączenia pomiędzy ilością spożywanego alkoholu a ryzykiem zachorowania na choroby nowotworowe.

Alkohol a ryzyko nowotworów

Alkoholizm od lat powiązywany jest ze zwiększonym ryzykiem występowania chorób nowotworowych układu pokarmowego, podobnie jak palenie papierosów łączone jest z chorobami płuc i układu oddechowego. Autorzy raportu opublikowanego przez European Union of Gastroenterology (Europejskie Stowarzyszenie Gastroenterologii) ujawnili, że nawet jeden drink dziennie, a więc szacunkowo około 12,5 grama czystego alkoholu może znacząco zwiększyć ryzyko raka przełyku.

Kolejne drinki mogą przyczynić się także do zwiększenia ryzyka zachorowania na raka trzustki, żołądka, wątroby, oraz raka jelita grubego. [2] Jak wynika z ich raportu, dotychczasowe badania potwierdzają zarówno bezpośredni wpływ alkoholu na uszkodzenia komórek organizmu, jak i szkodliwe skutki jego rozkładu w organizmie.

Jednym z najbardziej ryzykownych i szkodliwych produktów rozpadu alkoholu etylowego jest tu powstający w wątrobie aldehyd octowy, który został uznany przez International Agency for Cancer Research za substancję rakotwórczą.

To właśnie aldehyd octowy jest odpowiedzialny za objawy kaca, a w przypadku osób które podjęły leczenie z choroby alkoholowej i zdecydowały się na wszywkę esperalową, to właśnie aldehyd octowy jest ostatnim produktem rozkładu etanolu – disulfiram nie dopuszcza, by ten został rozłożony na mniej szkodliwe substancje. W efekcie więc zarówno osoby pijące, jak i te podejmujące leczenie i przegrywające z własną wolą narażają się dobrowolnie na nowotwory układu pokarmowego, czego dowodem mogą być liczne badania prowadzone przez różnorodne środowiska medyczne na całym świecie.

Badania nad wpływem alkoholu na rozwój nowotworów

Choć nie znaleziono dotąd żadnych połączeń pomiędzy etanolem a pojawieniem się zmian nowotworowych u zwierząt, regularne spożywanie napojów alkoholowych było już wielokrotnie łączone ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia nowotworów u ludzi.

Badania przeprowadzane przez American Association for Cancer Research (Amerykańskie Stowarzyszenie Badań Nad Nowotworami) wysnuło tego typu wnioski już w 1992 roku, podkreślając że alkoholizm może zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów w całym układzie pokarmowym, poczynając od raka jamy ustnej i krtani, a kończąc na raku wątroby czy końcowych odcinków jelita grubego. [3]

Co więcej, już wtedy oczekiwano na wyniki badań związku alkoholu z rakiem piersi, które na chwilę obecną zdają się potwierdzać istnienie tego typu zależności.

Przenosząc temat badań nad wpływem alkoholizmu na rozwój chorób nowotworowych dalej, w opublikowanym w 2007 artykule „Alcohol Metabolism and Cancer Risk” w magazynie Alcohol Res Health wspomniany został po raz kolejny wpływ metabolizmu alkoholu w organizmie na zwiększone ryzyko rozwoju konkretnych wariantów nowotworów.

Za kluczowy uznano tu aldehyd octowy będący pierwszym produktem metabolizmu uwalnianym podczas utleniania się etanolu w organizmie. Aldehyd octowy jest substancją kancerogenną, która przechodząc przez układ pokarmowy może inicjować rozwój nowotworów, wchodząc w reakcje z procesem replikacji DNA, niszcząc niektóre połączenia w strukturze DNA bądź też formując dodatkowe wiązania w kodzie genetycznym człowieka[4].

Wiele danych i badań prowadzonych na przestrzeni lat przemawia za istnieniem bezpośredniego związku pomiędzy intensywnym spożyciem alkoholu a ryzykiem choroby nowotworowej.

Kobieta umierająca na raka

Szacuje się, że nawet 2 do 4 procent wszystkich przypadków raka spowodowanych jest w sposób pośredni lub bezpośredni przez alkohol. [5] Wyniki licznych badań epidemiologicznych wykazały, że związek pomiędzy niektórymi rodzajami raka a spożyciem alkoholu będzie uzależniony od spożywanych przez człowieka dawek, co doskonale łączy się z wspomnianym już wcześniej raportem Europejskiego Stowarzyszenia Gastroenterologii. 

Przykładowo, wśród osób uzależnionych od alkoholu i spożywających jego duże ilości, ryzyko zachorowania na raka przełyku jest większe, niż w populacji osób niepijących. Co więcej, okresy intensywnego picia powiązane zostały też z wieloma przypadkami raka wątroby. Zniszczenie, jakie niesie za sobą spożywanie alkoholu właśnie dla wątroby, nie koniecznie związane z chorobami nowotworowymi znane jest od dawna.

To właśnie wątroba pokazuje pierwsze oznaki wieloletniego nadużywania alkoholu podczas detoksu, odmawiając prawidłowego funkcjonowania – alkoholizm prowadzi tu często do niewydolności, która niezdiagnozowana może prowadzić nawet do śmierci.

Czy alkohol jest substancją rakotwórczą?

Znalezienie powiązań pomiędzy spożywaniem alkoholu a chorobami nowotworowymi jest dla naukowców stosunkowo trudne przede wszystkim dlatego, że alkohol sam w sobie nie jest uważany za substancję rakotwórczą. Co jednak istotne z punktu widzenia badaczy, jego działanie w organizmie szczególnie w trakcie metabolizmu etanolu i tworzenia się aldehydu octowego może stanowić dodatkowy czynnik kancerogenny wzmacniający rakotwórcze działanie innych, szkodliwych substancji chemicznych.

alkoholik

To między innymi z tego powodu połączenie alkoholizmu z paleniem papierosów zostało uznane za jedną z najbardziej trujących dla człowieka kombinacji.

Wyniki badań tej zależności pokazują wyraźnie, że alkohol wzmacnia działanie tytoniu stymulujące tworzenie guzów nowotworowych u szczurów[6], a w przypadku ludzi ryzyko zachorowania na nowotwory układu oddechowego i pokarmowego u ludzi spożywających alkohol i palących papierosy jest nawet 35 razy większe niż u tych, którzy takich kombinacji skutecznie unikają.

Czy kieliszek alkoholu przybliża ryzyko raka?

Przywołane badania prowadzone przez specjalistów na przestrzeni wielu lat pokazują, że w dalszym ciągu trudno powiązać spożywanie niewielkich ilości alkoholu z rosnącym ryzykiem rozwoju nowotworów. Jednocześnie jednak badania doskonale ukazują ryzyko, jakie niesie za sobą alkoholizm, w którego wypadku osoby narażają swój organizm na ekspozycję na alkohol przez wiele lat bez przerwy, spożywając dziennie dawki o wiele wyższe niż przeciętny Europejczyk.

Jednym z najbardziej bezpośrednich dowodów na wpływ alkoholu na rozwój chorób nowotworowych będzie tu potwierdzenie rakotwórczości aldehydu octowego. Jako że jest on substancją niebezpieczną a jednocześnie niemożliwym do uniknięcia produktem rozkładu alkoholu etylowego, ryzyko rozwoju nowotworów jest faktycznie wyższe z każdym spożytym kieliszkiem napojów wysokoprocentowych.

Ciekawe fakty

zbiór interesujących informacji o leczeniu alkoholizmu

Praktyczne rady

przystępne rady, dzięki którym łatwiej porzucić nałóg

Merytoryka

treści pisane w oparciu o doświadczenie

© 2019 Nasz-Gabinet.pl - Skuteczne leczenie alkoholizmu i uzależnień | seo: seo.ltb.pl

Ogólnopolska, bezpłatna infolinia

+48 880 808 880

lub +48 519 775 225